Podsumowanie rozważań o wzorcach osobowych to dobry czas, aby oddać głos młodym ludziom. A w zasadzie nie tyle głos, ile kredki. Mają wtedy szansę powstać całkiem ciekawe portrety. A my, całkiem przy okazji, dowiemy się, jak dzisiejsza młodzież postrzega autorytety.
W pracy nauczyciela, równie ważne, jak nauczanie przedmiotu, jest przekazywanie wiedzy o świecie, świadczenie własną postawą, że warto być przyzwoitym. Na tym polega rola wychowawcy. Jak sobie z nią radzę?
Bieżący rok szkolny mija nad pod znakiem działań wspierających czytelnictwo. Ponieważ czytać lubię i czynię to w każdej wolnej chwili, nie sprawiło mi kłopotu zaplanowanie kampanii dla moich uczniów. Tym razem jednak czyham na Was...
Lubicie wyobrażać sobie, że jesteście korsarzami mórz i oceanów? A może wolicie wcielać się w rolę dzielnych odkrywców niezbadanych dotąd lądów? Zarówno dla jednych, jak i drugich mam dziś propozycję, opanujcie Tortugę!
Jedną z najważniejszych form wypowiedzi dla gimnazjalisty (ale również dla licealisty) jest rozprawka. Rozważania nad wybranym tematem to życiowa umiejętność, z której warto umieć korzystać. Oto jak pracujemy nad opanowaniem trudnej sztuki argumentacji.
Najważniejszą formą wypowiedzi dla licealistów są wypracowania maturalne (rozprawki lub analizy tekstów poetyckich). Ćwiczenie tychże przebiega zwykle według ustalonego schematu. Co się jednak stanie, gdy zaburzymy znany porządek rzeczy?
Średniowiecze jest powszechnie uznawane za epokę ciemnoty i zacofania. Teksty są dla młodych ludzi trudne w odbiorze, filozofia nie znajduje zrozumienia. Zagadnienia należy jednak omówić i to najlepiej tak, by zostały w uczniowskich głowach.
Pogoda pod psem, leje jak z cebra czy szaruga jesienna, to tylko nieliczne pośród określeń oddających to, co zafundował nam listopad. By nie zwariować w domu, uznaliśmy, że to po prostu szklana pogoda i zabraliśmy się za... warsztatowanie ;)
Panicz w domu, a na zajęciach szkolnych mowa o lekturze. Co by tu zrobić, żeby i syn pomyślał chwilę o tekście, a przy okazji nie czuł się zmuszony do pracy? Stworzyć lapbook!
Jednym z niezawodnych sposobów na opanowanie teorii jest zabarwienie jej humorystycznie i zbudowanie tym samym skojarzeń. Aby efekt wzmocnić- można dodać obrazki. I co otrzymujemy jako produkt końcowy? Komiksy!
W trzeciej klasie gimnazjum wiemy już (albo powinniśmy wiedzieć) niemal wszystko o częściach mowy. Kiedy ćwiczenia są rozwiązane, a czujemy nadal niedosyt praktyki, włączmy muzykę. Niech przemówi do nas choćby czasownikami :)
Omawiając lekturę trudno uniknąć rozmowy o pewnych stałych elementach. Aby nie wpaść w rutynę warto od czasu do czasu zaproponować uczniom alternatywną formę porządkowania wiadomości. Sporządzić rysnotkę!
Gra na szybkie myślenie? Emocje, wyścig z czasem i dobra zabawa? Wszystko to znajdziecie w grze "Tempo". Niby dla starszaków, a jednak świetnie sprawdza się również w pracy z młodszymi dziećmi.
Moja miłość do plastikowych zakrętek nie zna granic. Są one nieodłącznym elementem tworzonych na zajęcia gier edukacyjnych, świetnie sprawdzają się również w domowych warunkach. Co tym razem wymyśliliśmy?
"Kamienie na szaniec" to jedna z tych lektur, do których wracam z ogromnym sentymentem. Wiąże się to zapewne z moją harcerską przeszłością (tak, tak, w szafie nadal leży starannie złożony szary mundurek). Poza tym jest okazja porozmawiać z uczniami o wartościach, które tak wtedy, jak i dziś były i są ważne.
Gramatyczne <karty> pracy, w których wykorzystuję zasady myślenia wizualnego cieszyły się ogromnym powodzeniem. Postanowiłam pójść za ciosem i przygotować mały zestaw z materiałami dotyczącymi teorii literatury.
Łódzkie Muzeum Kinematografii jest miejscem szczególnym. Przez lata współpracy wielokrotnie mogłam się o tym przekonać. Ostatnio jednak zaskoczyło mnie po raz kolejny. W jaki sposób? Uwięziło w zamkniętym pomieszczeniu na dobrych kilka chwil i wiecie co? To było ekstra!
Tydzień dzieci miał pięcioro... Że, co? Że, nie tak to szło? Właśnie, że tak, wszak szkolny tydzień to aż lub tylko pięć dni :) I tak się składa, że właśnie zaczęliśmy całkiem wyjątkowy, bo świąteczny czas: Tydzień Edukacji.
Bycie wychowawcą niesie ze sobą odpowiedzialność. Nie tylko za to, aby dzieciaki nie wagarowały, zmieniały buty i mówiły: dzień dobry. Przede wszystkim warto zadbać o to, by dobrze się ze sobą czuły, były dla samych siebie ważne. A przy okazji znalazły swoją rolę w zespole.
Dwudziestolecie międzywojenne to jeden z moich ulubionych okresów jeśli chodzi o polską poezję. Radość i witalizm skamandrytów wymieszane z eksperymentami futurystów i miejską metaforą awangardy, dają iście piorunujące efekty. Jak mówią moi uczniowie: przynajmniej wiadomo, o co chodzi :)
14 października zbliża się wielkimi krokami. Zważywszy na to, że zarówno Panicz, jak i Jaśnie Panienka uczęszczają do placówek edukacyjnych, czas najwyższy zakasać rękawy i zająć się przygotowaniem sympatycznych drobiazgów. Z czego? Z papieru!
Kampania <Czytam, bo lubię> rozkwita mimo tego, że jest dopiero wrzesień. Właśnie wpadł mi do głowy całkiem nowy pomysł na dodatkową atrakcję i kolejną zachętę dla moich uczniów. Całkiem sympatyczny pomysł :)
15 września to Międzynarodowy Dzień KROPKI. Już drugi raz uczestniczymy w tym święcie kreatywności. Zerknijcie jak w tym roku kropkowaliśmy ze starszakami (czytaj gimnazjalistami i licealistami).
Kolejny wrzesień i kolejne pomysły. Miedzy innymi za to uwielbiam swoją pracę. Tym razem, zamiast zwyczajnego omawiania roli orzeczenia i podmiotu w zdaniu, sięgnęliśmy po komiksy :)
Początek roku. Czas wracania do tego, co już było i poznawania tego, co jeszcze przed nami. Mieszanka wybuchowa oczekiwań i niepewności. Szczególnie dla uczniów klas najmłodszych. Oto jak radzimy sobie z pierwszymi wrześniowymi lekcjami.
Jak ważne są emocje w życiu każdego z nas, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Co jednak zrobić by młodzi ludzie chcieli i potrafili o nich mówić? Spróbujmy zagrać w kości!
Lubię wykorzystywać na swoich lekcjach narzędzia związane z tworzywem filmowym. Choć pozornie nie są one bliskie literaturze. A jednak. Oto powody, dla których warto na zajęciach pracować z filmami.
Co by się stało, gdyby dwóch nastolatków przeniosło się nieoczekiwanie do czasów II wojny światowej? I to nie w jakieś spokojne miejsce, a w sam środek Powstania Warszawskiego? Istny galop, życia i śmierci...
Minione miesiące upłynęły mi na przygotowaniu rozmaitych projektów, które wystartują we wrześniu. Najwięcej zabawy przynieśli mi <Stworzeni z wyobraźni>. Nakręciłam się na teorię literatury :)
Konferencja "Inspir@cje 2016", w której miała przyjemność wziąć udział na początku wakacji, zaowocowała nową miłością. Zrodziło się moje gorące uczucie do sketchnotek. Koniecznie sprawdźcie: dlaczego?
Ćwiczymy spostrzegawczość. Myślicie, że to nuda? Nic z tych rzeczy! Sympatyczny kameleon, imieniem Leon, zabierze nas na na przygodę do krainy kolorów i kształtów. Chodźcie z nami!
Wakacje dobiegły półmetka. Nawet się nie spodziewałam, że niewinna z pozoru akcja przeistoczy się w poważną kampanię, a tymczasem, sami zobaczcie, co przyszło mi do głowy.
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, stała rezydencja otoczona ogrodami... Tak mogłaby zaczyna się niejedna recenzja, ale gdy dodamy, że ogrody wypełnione są magicznymi stworzeniami, krąg znacznie się zawęża. Tak bardzo, by znaleźć się dokładnie w Baśnioborze.
Wiecie, gdzie żyją najmniejsze pingwiny świata? A to, że w jednym z rezerwatów nad ich bezpieczeństwem czuwają psy pasterskie też wiecie? Niemożliwe? Zaraz się przekonacie, że owszem, możliwe!
W najbliższym roku szkolnym chciałabym spróbować sił i zaproponować moim uczniom gamifikację, zamiast tradycyjnego porządku zajęć. Analizując przygotowane zadania uznałam, że potrzebuję dodatkowego, stałego zadania, które pomoże młodym ludziom "wskoczyć na wyższy poziom". Jak myślicie, na po wpadłam?
Wakacje, wakacjami, ale czas zadbać o to, by nie nudzić się w przyszłym roku szkolnym :) Niniejszym przedstawiam Wam projekt <Artefakty...na tropie sztuki>. Zainteresowani?
Wakacje nie rozpieszczają Was pogodą? Jest za gorąco by wystawić nos za drzwi? Czy może nieprzerwanie leje? Tak, czy inaczej, warto sięgnąć po planszówkę i chociaż wirtualnie odbyć podróż po Polsce.
Koniec czerwca to czas rozpoczynających się wakacji. Można w końcu zapomnieć o budziku i bezkarnie leniuchować. To zdaje się marzenie wszystkich nauczycieli, ale czy na pewno?
Co byście powiedzieli, gdyby Wasi uczniowie przez cały rok rozwijali swoje kompetencje w oparciu o zadania i wyzwania? Gdyby zamiast tradycyjnie realizowanych treści wybrali się na wędrówkę w głąb fabuły? Wariactwo? Nie sądzę!
Myślicie o drobnych podarunkach dla swoich uczniów, ale jest już bardzo późno i nie macie czasu na wykonanie nawet najmniejszego prezentu? To może chociaż skusicie się na kolorowankę?
Od czasu zeszłorocznego <Carnavalu Sztukmistrzów> w Lublinie pokochaliśmy sztukę uliczną. Kiedy więc okazało się, że w Łodzi zorganizowano podobny festiwal, nie widzieliśmy innej możliwości, niż ta, by wziąć w nim udział.
Czerwiec skłania do refleksji. Nad tym, co udało się osiągnąć, jaki rozwój przybrały wypadki. Ale to też czas, w którym warto pochylić się nad tym, kim bylibyśmy gdyby nie nasi uczniowie.