Oceny gotowe do wpisania na świadectwa, program zrealizowany, zaczynamy ostateczne odliczanie do piątku. I dlatego dziś nastąpił jeden z moich ulubionych dni szkolnych. Jaki? Jaki? Wyjście do kina :) Po Jacku Strongu, Kamieniach na szaniec i Sierpniowym niebie przyszła kolej na znacznie lżejszy repertuar. Na drodze demokratycznego głosowania, głosem większości udaliśmy się na Jak wytresować smoka 2? :D