Dawno, dawno temu wymyśliłam lekcję. Tak się złożyło, że nie miałam możliwości jej zrealizować. Okazało się jednak, że nadarza się okazja by wykorzystać "odłożony na później" pomył. I tak premierę mieć będzie kreatywna gramatyka z imiesłowami w roli głównej.
Walentynki to dodatkowy powód do okazywania innym ciepłych uczuć. Warto jednak zastanowić się również nad tym, jakie emocje nas samych przepełniają. Co powoduje, że możemy się rozwijać, wzrastać?
Ferie, ferie i po feriach. Wypoczęci zabraliśmy się z zapałem do pracy. A teraz trzeba tę pracę podsumować. Oprócz pracy klasowej, warto sięgnąć po kartę samooceny.
W dniu Światowego Dnia Pizzy zaatakował mnie w szkole od samych drzwi zapach tego włoskiego przysmaku. To doświadczenie zmysłowe otworzyło w mojej głowie szufladkę z napisem: "niespodziewany pomysł". Czas realizacji-niezwłocznie :)
14 dzień lutego to szczególna data. Zakochani obchodzą wtedy swoje święto, a uczniowie namawiają na "wolną" lekcję z tej okazji. Jak sprostać oczekiwaniom dzieciaków i nie stracić czasu? Wysłać walentynki!
"Treny" Jana z Czaronolasu to jedne z ważniejszych utworów epoki renesansu (a ich omówienie jest obowiązkowe, jak wynika z kanonu lektur). By ułatwić uczniom odbiór tekstów, warto zaproponować im wcielenie się w rolę badaczy.
Dzieci coraz mniej chętnie łapią na pióra i tworzą. Być może przyczyną takiego stanu rzeczy jest wszechobecna testomania. Młodzi ludzie więcej czasu poświęcają na to, by odgadnąć intencje egzaminatora, niż na twórcze, swobodne rozwijanie umiejętności. Szkoda. Co zrobić by spróbować to zmienić? Pozwolić na puszczenie wodzów fantazji.
Egzaminy zbliżają się wielkimi krokami. Czy uczniowie pamiętają jeszcze coś z omawianych przez trzy lata lektur? A może warto coś powtórzyć? Na wszystko znajdzie się rada 😊
Co zrobić, by uczniowie ze zdwojoną siłą i chęcią przygotowywali się do pierwszego ważnego egzaminu w życiu? Jaką formę pracy wybrać, by z zaangażowaniem rozwiązywali ćwiczenia? Przygotować kreatywne wyzwanie!
Panicz lubi się uczyć. Chętnie uczęszcza na zajęcia. Wśród ulubionych, obok szeregu propozycji ruchowych, pojawia się język angielski. Z zastrzeżeniem, że lepiej jest mówić, niż pisać ;)
Jeśli sądzicie, że edukatorzy (nauczyciele, trenerzy i inne osoby związane z edukacją), to zamknięte środowisko, które potrafi tylko narzekać, to jesteście w wielkim błędzie. Dowodzi tego pewna spontaniczna akcja myślograficzna...